Szefowie pod wpływem: oto najlepszy moment, by przeforsować swoje pomysły
L’Express Polska
Praca i kariera
Szefowie pod wpływem: oto najlepszy moment, by przeforsować swoje pomysły
Zarządzanie.
Zdarza się, że przełożony odwraca wszystkie ustalenia podjęte na spotkaniu, pod wpływem "ostatniej osoby, która zabrała głos". Ale zawsze można ponownie przejąć inicjatywę. Przykład.
person
Autor: Claire Padych
19.01.2026 17:39 - aktualizacja: 26.01.2026 16:48
Certains salariés sont plus doués que d'autres pour avoir l’oreille du patron...
Shutterstock
Mało jest osób, które nie doświadczyły nagłego zwrotu, który stawia wszystko pod znakiem zapytania. Wszystko zaczyna się od klasycznego spotkania, po którym otrzymujemy e-mail z ogłoszeniem nowej strategii: aby się rozwijać, wkraczamy na nowe rynki zagraniczne. Wszyscy interesariusze pracują nad projektem: szacujemy koszty, tworzymy budżet, a prawnicy analizują lokalne przepisy prawne. Konsultujemy się z ekspertami z tych krajów, nawiązujemy kontakty, ustalamy harmonogram wsteczny. Wszyscy pracują na pełnych obrotach. Jesteśmy o krok od puszczenia muzyki ludowej, żeby zmotywować zespół, gdy nagle dostrzegamy dwa cienie wychodzące z gabinetu szefa. Czy miał umówione spotkanie? Po południu, wezwanie. Szef wygląda poważnie: widział specjalistów… tych słynnych „gości z południa”. Zapadł wyrok: Projekt zostaje porzucony, koncentrujemy się na Francji. Ci, którzy rozmawiali z nim jako ostatni, postawili na swoim. Koniec drogi. Pozostaje nam więc wrażenie, że wszystko, co zostało przygotowane, było na nic. Że wszystko zostało w jednej chwili zmiecione przez rywali, którzy w ostatniej chwili doprowadzili do upadku projektu.
arrow_outwardInne artykuły z tej sekcji„Wątki e-mailowe doprowadzają wszystkich do szału”: lekcja zarządzania od Dona Kieffera z MIT
„Czasami zdarza się, że ten, kto mówi jako ostatni, wygrywa. Ale dyrektor często także podziela zdanie pierwszej osoby, która zabrała głos, co jest mniej zauważalne”, jak zauważa Olivier Sibony, autor książki „Vous allez commettre une terrible erreur !” (pol. „Popełnisz straszny błąd!”). (Champs, Flammarion, 2019).
Efekt zakotwiczenia
Zdaniem tego profesora z HEC Paris, przypadki nagłych zwrotów są rzeczywiście rzadsze niż sytuacje, gdy menedżer podejmuje decyzję od razu. „Zazwyczaj, gdy uda się jako pierwszemu złożyć propozycję, nadaje się ton. Jeśli chcesz wywrzeć wpływ na menedżera, przygotuj porządek obrad, wykonaj pracę. To właśnie nazywamy błędem zakotwiczenia, który stanowi podstawę podejmowania decyzji". Olivier Sibony dodaje, że wpływanie na decyzję komitetu zarządzającego (Codir) polega także na tym, by zabrać głos jako pierwszy. „Kiedy zna się temat i broni swojego stanowiska, bardzo trudno będzie kolejnym osobom, które zabiorą głos później, się temu sprzeciwić. No i piąty…". To określa się mianem iluzji konsensusu, napędzanej zwłaszcza przez groupthink (myślenie grupowe), w którym konformizm jest tu normą: „Gdy osobę uznaje się za kompetentną, jej analiza jest potwierdzana przez efekt myślenia grupowego". Innymi słowy, pierwsza osoba, która się odezwie, ma rację, a efekt masy potwierdza tę propozycję.
Claire PadychZobacz więcej treści tego autora
dictionary
Niniejsza treść została opublikowana oryginalnie w języku francuskim i przetłumaczona z wykorzystaniem technologii sztucznej inteligencji oraz wiedzy specjalistycznej firmy Lionbridge, a dodatkowo zweryfikowana przez człowieka. Twoja opinia jest dla nas bardzo cenna. Daj nam znać, jak możemy ulepszyć nasze tłumaczenie, wypełniając tę krótką ankietę.
Advertising
Najczęściej czytane
„Nie mamy wyboru”: w 1975 roku Porozumienia Helsińskie widziane przez Jeana-Françoisa RevelaAtak terrorystyczny w Berlinie: Niemcy nie doceniają zagrożenia ze strony islamistówHiszpania: jak wojsko od ponad dwudziestu lat pomaga w walce z pożarami
Advertising
For employers only
Is this your company's job post? Verify ownership to manage this listing and receive applications directly.
Claim this listingLooking to apply for this job? Use the Apply button above.
See more jobs in Singapore, Singapore